W dniu 17 stycznia 1945 r., 11 Korpus Pancerny gen. mjr Iwana Juszczuka wchodzący w skład I Frontu Białoruskiego dotarł pod Tomaszów Mazowiecki.

18 stycznia około południa czołowe oddziały weszły na przedpola miasta, gdzie zostały zatrzymane na przygotowanych niemieckich umocnieniach obronnych. Obrona niemiecka składała się z dwóch pozycji obronnych, a te z kolei z 2 – 3 transzei. Pierwsza pozycja biegła za Pilicą i była osłonięta ciągłymi zaporami z drutu kolczastego oraz licznymi polami minowymi. Z kolei drugą pozycję osłaniał rów przeciwczołgowy szerokości 6 m i głębokości 3 m. Niemcy rozbudowali także  system obrony wokół Tomaszowa Mazowieckiego, Inowłodza i okolicznych miejscowości. Znalazły się tam umocnienia fortyfikacyjne, a także liczne schrony żelbetonowe. Naczelne dowództwo niemieckie było przekonane o dużej wartości tych schronów, nie dopuszczało możliwości przełamania obrony nad rzeką Pilicą.

W okolicy Tomaszowa Mazowieckiego broniło się szereg rozbitych oddziałów niemieckich, które wycofywały się znad Wisły. Do walki na odcinku Inowłódz – Tomaszów Mazowiecki włączyło się do walki sześć niemieckich batalionów i pułk artylerii przeciwlotniczej. Siły niemieckie były dobrze przygotowane do prowadzenia obrony nad rzeką Pilicą. W wyniku zagrożenia miasta, wieczorem 17 stycznia 1945 r. sztab 9 Armii z gen. Smilo von Lütwitzem udał się na nowe stanowisko dowodzenia.

Natarcie rozpoczęło się o godzinie 16.00, 18 stycznia 1945 r., było poprzedzone kilkunastominutowym przygotowaniem artyleryjskim. 20 brygada pancerna, po otworzeniu silnego ognia, rozpoczęła forsowanie rzeki Pilicy. Do wieczora oddziały korpusu rozpoznawały doskonale przygotowaną niemiecką obronę, ustaliły miejsca dogodne do forsowania rzeki Pilicy. Pierwsza sforsowała rzekę Pilicę, a zarazem przełamała jej obronę na zachodnim brzegu w rejonie Spały 20 Brygada Pancerna, również 36 Brygada Pancerna i 12 Brygada Zmotoryzowana, sforsowały Pilicę i przełamały obronę przeciwnika na wschodnich krańcach Tomaszowa Mazowieckiego, wdzierając się do miasta. Niemiecki garnizon wzięty został z trzech stron w kleszcze, mimo zaciętej obrony wojska niemieckie zostały w nocnych walkach w mieście rozgromione.

Dzień 18 stycznia 1945 r. był ostatnim dniem okupacji hitlerowskiej Tomaszowa Mazowieckiego.  Rankiem 18 stycznia 1945 r. utknęło w rzece Pilicy wiele ciężarówek, aut pancernych, ciągników artyleryjskich i innych pojazdów niemieckich. Część z nich została wydobyta zaraz po wojnie, zaś inne rzeka ukryła w swoich piaskach na dziesiątki lat. Na tomaszowskim odcinku rzeki wydobyto m.in. w lipcu 1999 r. transporter opancerzony o wojennym imieniu „Rosi”, który zrekonstruowano  i odnowiono, a następnie przekazano Muzeum Regionalnemu w Tomaszowie Mazowieckim.

W październiku 1999 r. wydobyty został kolejny niemiecki wóz ważący prawie 20 ton półgąsienicowy pojazd z półtoracentymetrowym opancerzeniem, który okazał się unikatem na światową skalę. Okazało się, że pojazd ten jest niezmiernie rzadkim egzemplarzem ciągnika artyleryjskiego przeznaczonego dla sił powietrznych Luftwaffe. Niemcy wykonali tylko kilka lub kilkanaście takich pojazdów służących do holowania ciężkiej armaty przeciwlotniczej aż do linii walki. Z pewnością rzeka Pilica kryje jeszcze wiele wojennych pamiątek.

 Tomaszów Mazowiecki w wyniku walk stoczonych 18 stycznia 1945 r. został wyzwolony przez wojska wchodzące w skład I Frontu Białoruskiego, zakończyła się kilkuletnia niemiecka okupacja miasta.  

                                                                                      Tekst autorski

                                                                                 mgr Renata Kasiewicz