Zachęcamy do przeczytania wywiadu z absolwentką Liceum Plastycznego im. ST. Wyspiańskiego, która obroniła dyplom w 2016 roku, a dziś jest studentką historii sztuki na Uniwersytecie Łódzkim. Rozmowa z Marleną jest kolejnym z cyklu wywiadów prezentujących sylwetki naszych absolwentów oraz mających przybliżyć obecnym i przyszłym uczniom dalsze kierunki kształcenia, możliwe po ukończeniu nauki w szkole artystycznej. Rozmowę przeprowadziła p. Joanna Mulawa. Zapraszamy do lektury!

Joanna Mulawa: Dzień dobry Marleno. Dziękuję, że zgodziłaś się odpowiedzieć na kilka pytań i podzielić się tym, co u Ciebie słychać.  

Szkołę ukończyłaś w 2016 roku, obroniłaś dyplom w specjalizacji projektowanie graficzne. Pamiętasz jaki był temat Twojego dyplomu? Czy wybór specjalizacji był dla Ciebie oczywisty i od początku nauki w naszej szkole wiedziałaś, w jakim kierunku chcesz iść?

 

Michał Popek – absolwent Liceum Plastycznego im. S. Wyspiańskiego w Tomaszowie Maz., a obecnie student II roku rzeźby ASP w Łodzi zwyciężył w konkursie na projekt statuetki Jonaszka, która będzie główną nagrodą w ogólnopolskim Konkursie Piosenki Aktorskiej im. Janusza Kofty w ramach festiwalu OFF-Północna, organizowanym przez łódzki Teatr Muzyczny. Każda statuetka jest unikatowa ze względu na pęczek mchu zatopiony w przezroczystej żywicy. Jej kształt pozwala widzowi na swobodną interpretację – jednym może przypominać mikrofon, innym - kroplę deszczu. Inspiracją dla autora była piosenka „Pamiętajcie o ogrodach” Jonasza Kofty. Gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów!

joomplu:21182

W dniu 7 września 2018 roku w Miejskim Ośrodku Kultury w Piotrkowie Trybunalskim odbył się wernisaż wystawy Macieja Kaczorowskiego, absolwenta naszego Liceum Plastycznego z 2016 roku. Jest to już druga wystawa tego młodego artysty, pierwsza miała miejsce w 2015 roku i prezentowała prace Maćka wykonane w szkolnej Pracowni Rysunku i Malarstwa pod kierunkiem pani Anny Kunki-Kawełczyk. Na obecnej wystawie zebrano obrazy powstałe w ostatnim czasie lub nawiązujące do motywu przewodniego, czyli pejzażu. Zapraszamy do przeczytania krótkiej rozmowy z artystą, przeprowadzonej przez panią Joannę Mulawę, która była obecna na otwarciu wystawy i wygłosiła kilka słów wstępu na temat drogi artystycznej oraz inspiracji jakimi Maciej kieruje się w swojej twórczości.

JM: Dzień dobry. Jak wrażenia po wernisażu? Opowiedz może, jakie uczucia towarzyszą otwarciu własnej wystawy. Na pewno było to wyjątkowe przeżycie.

MK: Dzień dobry. Emocje po wernisażu już powoli opadają, ale ciągle czuję ekscytację, że mogę widzom przekazać radość z malowania! Jakie uczucia towarzyszą? Hmm…. na pewno stres przed wystąpieniem skierowanym do dużej grupy odbiorców, ale też radość ze spotkania z  ludźmi i ich miłych słów.

JM: Jak organizuje się wystawę? Co trzeba zrobić, żeby pokazać swoje prace szerszej publiczności?

MK: Dla mnie organizacja wystawy nie jest trudna. Wystarczy przemyśleć koncepcję, tematykę i znaleźć miejsce, w którym chcemy się wystawić. Trzeba zainteresować widza. Myślę, że moja historia została przedstawiona w dobrym świetle, było duże zainteresowanie i zaskoczenie, że tak młoda osoba ma już takie sukcesy.

JM: Dlaczego akurat pejzaż? Czy w tej tematyce aktualnie najlepiej się odnajdujesz?

MK: Pejzaż jest to dla mnie fragment rzeczywistości, widziany i zapisany w moich oczach. Dlatego, aby dłużej był w mojej pamięci,  przelewam go na płótno, lubię jak otacza mnie piękno tego świata.

JM: Twoje motto to cytat z Emila Zoli „Sztuka jest wycinkiem rzeczywistości, widzianym przez temperament artysty”. Dlaczego akurat te słowa są dla Ciebie tak ważne?

MK: Lubię pokazywać ludziom wycinek mojej rzeczywistości. Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą jaki mam temperament, ale od niedawna zacząłem odkrywać go od innej strony i pokazywać poprzez swoje obrazy.

JM: Czy masz jakieś rady, dla młodych zdolnych osób, które chcą się rozwijać i prezentować swoje prace?

MK: Tak, abyście przezwyciężali swoje słabości, wchodzili w głąb siebie i odkrywali w nim swój talent. Nie chowajcie go w szufladzie, wystawiajcie i chwalcie się nim, to nie jest trudne. Wystarczy tylko uwierzyć w siebie.

JM: Czy planujesz już kolejne wystawy?

MK: Tak, kolejna wystawa będzie już za rok, szczegółów nie zdradzę, ale będzie wyjątkowa i niezapomniana.

JM: Na wernisażu oprócz Twoich znajomych i rodziny pojawili się koledzy i koleżanki ze szkoły, również absolwenci. Może pamiętasz, jakieś wydarzenie z czasów licealnych, które szczególne zapadło Ci w pamięć?

MK: Najbardziej w pamięć zapadły mi wspólnie spędzone chwile nie tylko w szkole, ale także poza nią. Z niektórymi osobami kontakt utrzymuję do dziś. Wszyscy staliśmy za sobą murem, byliśmy bardzo zgraną klasą, wspieraliśmy się i tak jest do dziś. Cieszę się, że na wystawę dotarły osoby, których dawno nie widziałem i mogliśmy razem spędzić czas po wernisażu. Dziękuję Ani Lackiej, Oldze Wojciechowskiej oraz Hubertowi Dulasowi za wsparcie i obecność.

JM: Dziękuję za rozmowę, gratuluję i życzę kolejnych sukcesów.

MK: Ja również dziękuję! Zapraszam na kolejne moje wernisaże, a obecna wystawa otwarta jest do 7 października 2018 roku w godzinach otwarcia piotrkowskiego MOKu w Alejach 3 Maja.

Kilka zdjęć z otwarcia wystawy przekazał nam Maciej, dziękujemy serdecznie.

 {joomplucat:1406 limit=6|columns=3|ordering=random}

joomplu:19700
{joomplucat:1322 limit=6|columns=3|ordering=random}

Zapraszamy do przeczytania kolejnego wywiadu z cyklu rozmów z naszymi absolwentami. Tym razem swoimi wspomnieniami z "Wyspiańskiego" podzieliła się Weronika Braun - studentka 4 roku malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, a rozmowę przeprowadziła p. Joanna Mulawa.

Joanna Mulawa: Dzień dobry Weroniko. Dziękuję, że zgodziłaś się odpowiedzieć na kilka pytań i podzielić się tym, co u Ciebie słychać.

Szkołę ukończyłaś w 2014 roku, Twoja klasa była pierwszym rocznikiem absolwentów Liceum Plastycznego im. St. Wyspiańskiego. Powiedz skąd dowiedziałaś się o tej szkole i dlaczego wybrałaś właśnie naukę w „plastyku”? Brałaś udział w Dniach Otwartych, zwiedzałaś szkołę wcześniej?

Weronika Braun: Dzień dobry, bardzo mi miło, że mogę podzielić się wspomnieniami. Na mój wybór liceum duży wpływ miał przypadek. Pamiętam, że w gimnazjum miałam obowiązkowe zajęcia z doradcą zawodowym. Na tych zajęciach dostawałam różne testy psychologiczne i tym podobne rzeczy. Z rozmowy z doradcą i tych testów dowiedziałam się, że mam zadatki na malarkę, pisarkę, fotografa albo budowlańca :D W trakcie zajęć pani, która je prowadziła, powiedziała, że w Tomaszowie otwierają liceum plastyczne i żebym spróbowała. No i spróbowałam. Byłam chyba na dwóch konsultacjach, a potem już na egzaminie.

joomplu:19440

Częstą obawą przed wyborem „plastyka” na dalszą drogę edukacji jest niewiedza uczniów i ich rodziców na temat tego, co można robić po szkole artystycznej. Chcemy pokazać, że robić można wszystko, iść na dowolne studia, niekoniecznie związane ze sztuką, albo spędzić resztę życia przy sztaludze i w pracowni, można pracować na etacie, prowadzić swoją działalność, robić co tylko dusza zapragnie.

Wywiadem z Ania Lacką, absolwentką Liceum Plastycznego z 2016 roku rozpoczynamy cykl rozmów z naszymi byłymi uczniami, którzy chętnie wspominają czasy szkolne i dzielą się tym, co u nich słychać.

JM: Dzień dobry Aniu, dziękuję że zgodziłaś się powspominać czasy liceum i opowiedzieć co u Ciebie. Może na początek powiedz jak wspominasz 4 lata nauki w Liceum Plastycznym im. Stanisława Wyspiańskiego?

AL: Dzień dobry. Och, bardzo dobrze wspominam czasy liceum. Jak byłam młodsza zawsze byłam troszkę inna od rówieśników, przez to nie potrafiłam się odnaleźć, w liceum to się zmieniło. Otworzyłam się na ludzi, spotkałam osoby z podobną pasją i super energią.

 

joomplu:13793

                      Ostatnio w naszej  szkole gościliśmy kolejnego absolwenta – Pawła Rogalę, który spotkał się z młodzieżą kształcącą się w zawodzie Technik Usług Fryzjerskich. Paweł ma 24 lata, od trzech lat mieszka i pracuje w Londynie i jest właścicielem studia fryzjerskiego. Fryzjerstwo jest nie tylko jego zawodem, ale także pasją, którą ciągle rozwija i doskonali. O początkach swojej kariery zawodowej, o jej rozwoju oraz planach na przyszłość rozmawiał z młodszymi koleżankami i kolegami oraz nauczycielką, panią Małgorzatą Jończyk.

M.J. Spotkałeś się z uczniami naszej szkoły – kolegami i koleżankami, którzy w przyszłości mogą podążyć twoją drogą. Opowiedz, jak przebiegało to spotkanie?

P.R. To była bardzo przyjemna rozmowa. Z młodymi ludźmi, którzy wykazują zainteresowanie, inicjują dyskusję, zawsze dobrze się rozmawia. Poczułem się jak za czasów mojego pobytu w szkole, kiedy na lekcjach dyskutowaliśmy z nauczycielami o naszej przyszłości. Tym razem jednak to ja miałem doradzać i wskazywać na własnym przykładzie możliwości rozwoju. Zrobiłem to z wielką satysfakcją, tym bardziej że takie spotkanie jest motywujące również dla mnie, pozwala bowiem wyrażać emocje związane z zawodem i daje nieskrywaną radość z dzielenia się wiedzą.

M.J.  A  jakie  rady przekazałeś swoim młodszym koleżankom i kolegom?

P.R. Przede wszystkim zalecałem upór w dążeniu do celu, bo według mnie bardzo ważne jest, aby od początku wiedzieć, co chce się w życiu robić. A jeśli jesteśmy do czegoś przekonani, powinniśmy być konsekwentni w realizacji. Po drugie, jak w każdym zawodzie ważna jest pokora, nie wolno osiadać na laurach, należy ciągle doskonalić i rozwijać swoje umiejętności, a oprócz tego nie wolno bać się ryzyka.

M.J.  No właśnie, ty zaryzykowałeś i mimo młodego wieku osiągnąłeś już wiele. W jaki sposób okres szkolny wpłynął na rozwój twojej zawodowej kariery?

P.R. O wielkim szczęściu może mówić każdy młody człowiek, który na swojej drodze spotyka kogoś, kto będzie go motywował, dyscyplinował i ukierunkowywał. Ja takich ludzi spotkałem właśnie w ZSP 6. Dzięki uczącym tu nauczycielom, zdobyłem nie tylko podstawową wiedzę na temat fryzjerstwa, ale mogłem rozwijać umiejętności i kształcić artystyczny gust. W szkole nauczyłem się też cieszyć z moich większych i mniejszych osiągnięć, co do dzisiaj pozwala mi odczuwać satysfakcję z uprawianego zawodu.

M.J. Uważasz więc, że podążasz właściwą drogą?

P.R. Oczywiście. Przekonują mnie o tym moi klienci w Londynie. Do Anglii wyjechałem trzy lata temu. Początkowo pracowałem jako fryzjer mobilny. Była to ciężka praca, która wymagała ode mnie ogromnego poświęcenia. Ale opłaciło się. Od pięciu miesięcy jestem właścicielem studia fryzjerskiego. I nie spocznę na tym. Mam konkretne plany zawodowe i będę je realizował. Bycie fryzjerem to fajna sprawa. (Śmiech).

M.J. Świetnie, gratuluję! A jak wyglądały początki twojej kariery zawodowej?

P.R. Jak zaznaczyłem, początki w każdym zawodzie zawsze są trudne. Szkoła zawodowa pozwoliła mi zdobyć podstawową wiedzę na temat zawodu fryzjera, a praktyki znacznie ją pogłębiły. Pierwszą moją pracę podjąłem w salonie fryzjerskim w Łodzi. Nie był to szczyt moich marzeń, ale cieszyłem się, że mogę pracować w swoim zawodzie.

Z perspektywy czasu stwierdzam, że był to dobry dla mnie okres. Uczestniczyłem wówczas w wielu kursach i szkoleniach, które wzbogacały moją wiedzę i poszerzały możliwości. Powoli stawałem się FRYZJEREM. Z czasem chciałem czegoś więcej, dlatego też po dwóch latach pracy odszedłem z salonu i wyjechałem do Londynu.

M.J. O swoim zawodzie opowiadasz z ogromnym zaangażowaniem. Czy uważasz, że fryzjerstwo to zajęcie przyszłościowe?

P.R.  Jak najbardziej. Niejednokrotnie podkreślałem, że współczesny fryzjer przestał być tylko rzemieślnikiem, od którego oczekiwało się podstawowego zabiegu. Dziś zawód ten wymaga kreatywności, umiejętności stylizacji, śledzenia na bieżąco trendów w modzie fryzjerskiej, ogromnej wiedzy o kosmetykach. Współczesny fryzjer to po trosze rzemieślnik, artysta, dermatolog, a nawet psycholog.

M.J. Bycie kimś w tej branży wymaga więc wszechstronności zarówno w sensie umiejętności jak i wiedzy. A jak sądzisz, kto powinien wybierać ten zawód, czy jest jakiś konkretny zestaw cech, którymi powinien charakteryzować się przyszły fryzjer?

P.R. Fryzjerem oczywiście może zostać każdy, ale chodzi przecież o to, by być dobrym w tym, co się robi. Według mnie dobry fryzjer to osoba cierpliwa i opanowana,  ale jednocześnie energiczna i kreatywna. To ciągle głodny wiedzy rzemieślnik, a jednocześnie artysta i wizjoner, który oczyma wyobraźni widzi swoje przyszłe dzieło i potrafi je urzeczywistnić. To także ktoś obdarzony cechą empatii, otwarty na ludzi, miły, potrafiący słuchać i rozmawiać po to, by stworzyć podczas sesji stylizacyjnej atmosferę bezpieczeństwa i zaufania.

M.J. A wiara w siebie? Czy jest ważna?

P.R. Nie tylko ważna, ale wręcz konieczna, jak zresztą w każdym innym zawodzie. To ona pozwalała mi osiągać wyznaczone cele, mimo tych wszystkich nieprzychylności, z którymi się spotykałem na swojej zawodowej drodze A mimo to udało mi się je pokonać i coś już w życiu osiągnąć, mimo że mam dopiero 24 lata. 

M.J. Wystarczy uwierzyć w siebie…

P.R. Wiara w siebie, ciężka praca i odwaga – to podstawa sukcesu.

M.J. Czego ci więc życzyć? Dalszej wiary w siebie…

P.R. Szczęścia i klientów zadowolonych z moich usług fryzjerskich. Będzie mi także miło, jeżeli jeszcze kiedyś będę miał możliwość spotkania się z młodzieżą Wyspiańskiego i porozmawiania o sztuce fryzjerstwa.

M.J. Do zobaczenia więc w murach naszej szkoły, może na jakimś wspólnie zainicjowanym pokazie lub warsztatach dla uczniów naszej szkoły.

 

 

joomplu:11368
{joomplucat:871 limit=2}

Nasza tegoroczna absolwentka Sylwia Szymczak kontynuuje współpracę z mistrzynią świata we fryzjerstwie artystycznym Panią Martą Robak. Jest nam niezmiernie miło, że dzięki miesięcznym praktykom szkolnym Sylwia ma szansę pracować z najlepszymi!!!

W ostatnim czasie Sylwia asystowała Pani Marcie Robak przy tworzeniu fryzur do programu TVN Style
"I nie opuszczę Cię aż do ślubu".

A już od jutra Sylwia zaczyna roczny staż w Atelier we Wrocławiu, którego właścicielem jest pani Marta Robak.
Pod okiem Mistrzyni Świata Sylwia zdobędzie nowe doświadczenia, co z pewnością zaowocuje jej wszechstronnym rozwojem w dziedzinie fryzjerstwa.

 

Życzymy kolejnych sukcesów!!!

joomplu:11363
 
 {joomplucat:869 limit=4}

Magazyn HAIR TRENDY - jeden z najlepszych magazynów fryzjerskich, zamieścił zdjęcie fryzury wykonanej przez naszą tegoroczną absolwentkę Sylwię Szymczak. Gratulujemy tak spektakularnego sukcesu już na samym początku kariery zawodowej. Z pewnością jeszcze wielokrotnie usłyszymy o sukcesach Sylwii.

1.Jaki profil, kierunek w szkole kończyłyście? 

 

Iza:  Liceum Plastyczne o kierunku dekoracja wnętrz

Agata:  Liceum Plastyczne o kierunku reklama wizualna

Jagoda:  Ja również Liceum Plastyczne o kierunku reklama wizualna

 

2.W jakich dodatkowych zajęciach i projektach w szkole mogłyście brać udział?

 

Iza:  Nasze Liceum Plastyczne oferowało nam wiele zajęć dodatkowych, które pomagały się nam rozwijać. Szkoła przygotowała cykl kursów umożliwiających naukę obsługi programów graficznych między innymi AutoCad i Photoshop. Po zakończeniu kursów otrzymałyśmy certyfikaty, które ułatwią nam rozwój zawodowy, a nabyte umiejętności bardzo przydają się na studiach. Miałyśmy również możliwość uczestniczyć w zajęciach z języków obcych: angielski zawodowy i lekcje z native speakerem. Dodatkową frajdę przyniosły nam plenery w Orońsku organizowane przez naszą szkołę. Ten czas wspominamy szczególnie miło. Równie rozwijające były warsztaty graffiti. Cieszymy się, że miałyśmy możliwość zetknięcia się z tą formą sztuki. Szkoła zaoferowała nam także cykl spotkań poświęconych fotografii, które przygotowały nas do dalszej edukacji.

 

3.Jakie perspektywy dało wam wykształcenie w szkole?

 

Agata: Liceum przygotowało nas do egzaminów wstępnych na uczelnie artystyczne. Dzięki edukacji w Liceum Plastycznym miałyśmy styczność z życiem artystycznym w naszej okolicy. Brałyśmy udział w wystawach i imprezach kulturalnych na terenie miasta i w okolicy. Zawarłyśmy wiele znajomości z ludźmi o podobnych zainteresowaniach.

 

4.Jaki kierunek studiujecie obecnie?

 

Iza:  Wszystkie studiujemy w Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, ja na kierunku - Tkanina

Agata:  Grafika i Malarstwo

Jagoda:  Ja również Grafikę i Malarstwo

 

5.Jakie macie plany na przyszłość?

 

Agata:  Chcę wyjechać do Norwegii i otworzyć kawiarnię artystyczną, opcją awaryjną jest podjęcie pracy w branży reklamowej na terenie Polski, jednocześnie planuję rozwijać się jako niezależna artystka.

Jagoda:  Fascynuje mnie zarówno żeglarstwo jak i sztuka, więc planuję dalszy mój rozwój w tych dziedzinach

Iza:  Chciałabym projektować dodatki do wnętrz i otworzyć własną firmę lub podjąć pracę w tej branży, chciałabym wygrywać wszystkie konkursy.

 

wywiad 20150330 1276284061

 

 

 

 

9 grudnia 2013 r. w Zespole Szkól Ponadgimnazjalnych nr 6 im. Stanisława Wyspiańskiego  w Tomaszowie Mazowieckim odbyło się spotkanie młodzieży ze słynnym fotografem -  Kamilem Szkopikiem, absolwentem szkoły, który od kilku lat wraz z rodziną mieszka w Wielkiej Brytanii. Kamil Szkopik zajmuje się fotografią mody, jego zdjęcie, jako drugiego Polaka, znajduje się w Narodowej Galerii Portretu w Londynie, jednej z najbardziej prestiżowych wystaw fotografii portretowej na świecie. Prace jego zamieszczane są na łamach tak znaczących czasopism jak Vogue. Kamil Szkopik otrzymuje także propozycje współpracy od znanych projektantów.

Do rodzinnego Tomaszowa przyjechał na zaproszenie szkoły, aby wziąć udział w uroczystościach otwarcia hali sportowej oraz nadania szkole imienia. Na prośbę znajomej,  nauczycielki języka angielskiego Małgorzaty Jończyk, w przededniu uroczystości spotkał się z młodzieżą ZSP nr 6. W spotkaniu z nietuzinkowym artystą wzięli udział uczniowie Liceum Plastycznego oraz Technikum nr 5, kształcącym w zawodach: fototechnik oraz technik cyfrowych procesów graficznych. Spotkanie składało się z dwóch części. Młodzież najpierw wysłuchała informacji na temat twórczości fotografa, jego pasji, zainteresowań oraz warsztatu pracy. Następnie uczniowie mieli możliwość porozmawiania na temat własnych doświadczeń fotograficznych, zaprezentowania swojego portfolio oraz skorzystania z pomocy i wskazówek słynnego fotografa.

Spotkanie z artystą cieszyło się dużym zainteresowaniem i zaangażowaniem ze strony młodzieży, a gość chętnie odpowiadał na liczne pytania. W przyszłości planowane jest zorganizowanie warsztatów fotograficznych, w czasie których powstanie wspólny projekt fotograficzny. 

kamil szkopik 20131213 1584136296Zapraszamy do galerii:

Spotkanie z Kamilem Szkopikiem