Las. Jedna z ostoi piękna i potęgi przyrody. Wchodząc w takie miejsca można poczuć jak małym się jest na tle natury. Kontrast takiego miejsca może uświadomić człowiekowi jak ważne jest aby nauczyć się żyć z przyrodą w harmonii aby nie stracić ostatnich miejsc w naturalnym uroku. Uświadomiłam sobie jak trudne jest zharmonizowanie się z naturą. Człowiek musi nabrać pokory do siły przyrody aby móc się z nią połączyć i z nią żyć.
Obserwacja jej działań zainspirowała mnie do stworzenia cyklu zdjęć, które przedstawiają przyrodę jako istotę ludzką. Natura ma różne oblicza, raz jest piękna, nieskazitelna, delikatna innym razem zdarza się okrutna, silna, agresywna. Już nie raz udowodniła, jak potężną ma moc i jej żywioły są niepokonane. By dobrze zobrazować jej uroki postanowiłam wykonać zdjęcia o różnych porach roku, podczas deszczowego października oraz śnieżnobiałego stycznia. Do zrealizowania pomysłu skorzystałam z programu graficznego, który dał mi możliwość przedstawienia moich myśli. 
Idea o stworzeniu tej serii pojawiła się pewnego razu podczas zabawy obróbką graficzną. Pomyślałam, że może warto będzie stworzyć coś “innego” i stopniowo zaczęłam wprowadzać plan w życie. Do realizacji wystawy zmotywował mnie Pan Dariusz Kubryn, który mimo pandemii i utrudnionych warunków nauki starał się rozwijać moją wizję. 
Poprzez tę wystawę mam okazję przedstawić wam moje spojrzenie na otaczający nas świat. Dla mnie jest to jedna z najpiękniejszych rzeczy, dzięki fotografii mogę uchwycić piękne chwile i wyrazić swoje refleksje. Teraz wy możecie spojrzeć moimi oczami i zastanowić się nad sensem natury. 
Chcę również z całego serca podziękować Bartkowi Błochowi, który bardzo mnie wspierał, świetnie współpracował jako model oraz pomagał przy zdjęciach autoportretowych.